Wybitni nauczyciele z Wrocławia: Karl Adolf Anderssen, znany przede wszystkim jako szachista

Karl Ernst Adolf Anderssen był matematykiem urodzonym we Wrocławiu (wówczas pruskim Breslau), a później zasłynął jednak przede wszystkim jako szachista, najlepszy na świecie przed pojawieniem się oficjalnych mistrzostw. Jego ważnym osiągnięciem była popularyzacja szachów w mieście i regionie, a także wykorzystanie swoich zdolności matematycznych do doskonalenia tej gry, uwielbianej przez wielu. O tym człowieku powinien wiedzieć każdy wrocławianin i każdy szachista, dlatego na wroclaw.one omówimy najciekawsze fakty z życia Anderssena.

Początki życia Anderssena

Karl Adolf Anderssen stał się postacią symboliczną dla swoich czasów. W drugiej połowie XIX wieku nastąpił rozkwit szachów, a Anderssen odegrał w tym kluczową rolę. Brał udział w międzynarodowych turniejach, gdzie odnosił duże sukcesy, wykazując się umiejętnościami strategicznymi i oryginalnym stylem gry. Adolf osiągał także doskonałe wyniki w matematyce, zajmując się badaniami związanymi z teorią prawdopodobieństw i kombinatoryką.

Anderssen urodził się 6 lipca 1818 roku w biednej rodzinie. W wieku 9 lat został zaznajomiony z szachami przez ojca. Młody Anderssen okazał się niezwykle inteligentny, ukończył szkołę średnią i zgłosił się na studia wyższe na kierunku matematyka i filozofia na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie wówczas mieszkał. Początkowo nic nie wskazywało, że młodzieniec zmieni w przyszłości świat szachów.

Adolf uczył matematyki i języka niemieckiego w szkole średniej, a później został profesorem na uniwersytecie. Działalność tę kontynuował aż do śmierci, łącząc ją z szachami, które stały się najważniejszym hobby zdolnego wrocławskiego naukowca. Jeszcze w trakcie studiów Anderssen nagle zmienił swoje priorytety na rzecz gry królewskiej. Ma na swoim koncie wiele badań, analiz z zakresu teorii gry i debiutu. W 1842 roku wybitny matematyk przedstawił światu publikację zawierającą 60 szachowych problemów. Wywołało to ogromne poruszenie, co skłoniło geniusza do kontynuowania pracy w tym kierunku i późniejszego wydania drugiej części.

Sukcesy szachowe

Publikacje Anderssena przykuły uwagę szachowej społeczności, co zaowocowało zaproszeniem go do „Berlińskiej plejady” – grupy najsilniejszych szachistów połowy XIX wieku. To właśnie tam Adolf po raz pierwszy mógł regularnie rywalizować z zawodowymi przeciwnikami, co wcześniej było niemożliwe ze względu na trudności finansowe.

Przełomem dla Anderssena był remis w meczu z arcymistrzem Danielem Harrwitzem w 1848 roku. Ten sukces otworzył mu drogę do udziału w pierwszym międzynarodowym turnieju w Londynie w 1851 roku. Początkowo Adolf odmówił udziału ze względu na wysokie koszty podróży, ale organizatorzy zapewnili mu wsparcie finansowe. Turniej w Londynie stał się początkiem jego legendarnej kariery.

W wieku 33 lat Anderssen spisał się znakomicie, pokonując wszystkich przeciwników (turniej odbywał się w systemie pucharowym) i zdobywając nagrodę w wysokości 335 funtów, co dzisiaj odpowiadałoby około 350 tysiącom funtów. To właśnie tutaj odbyła się jego słynna „nieśmiertelna” partia z Lionelem Kieseritzkim, w którym Anderssen zaskoczył widzów, poświęcając gońca, dwie wieże i hetmana, ale mimo to wygrywając partię.

Po tym turnieju nasz bohater był uważany za najsilniejszego szachistę na świecie, jednak w 1858 roku hegemonię przerwał Paul Morphy, który pokonał go w słynnej partii w Paryżu. Amerykanin wygrał siedem partii w jedenastorundowym pojedynku, wykazując się niezwykłą precyzją i taktycznym mistrzostwem, przewyższając naszego bohatera umiejętnościami ataku i sztuką kalkulacji.

Morphy po swoim triumfie w Europie zakończył w 1859 roku aktywną karierę szachową, co pozwoliło Anderssenowi odzyskać tytuł najlepszego szachisty świata (wciąż nieoficjalny, bo mistrzostwa świata wprowadzono nieco później). Jego sukcesy trwały: trzy lata po przegranej z Morphym ponownie zwyciężył na międzynarodowym turnieju w Londynie, wygrywając 12 z 13 partii i pokonując przyszłego mistrza świata (pierwszego oficjalnego), Wilhelma Steinitza.

Porażki i śmierć

W 1866 roku Anderssen rozegrał ważną partię ze Steinitzem, który przez wielu uważany jest za pierwszy nieoficjalny mecz o mistrzostwo świata. Adolf przegrał wynikiem 6:8, ale ten pojedynek odegrał kluczową rolę w rozwoju teorii szachów, odkrywając dotychczas nieznane możliwości kombinacyjne. Były to jednocześnie pierwsze mistrzostwa, w których wykorzystano zegary szachowe, co stworzyło pewne ograniczenie w myśleniu.

Jednak po tej porażce Anderssen poczuł się nieco zawiedziony sobą i chwilowo zrezygnował z aktywnej gry, skupiając się na doskonaleniu gry pozycyjnej i końcówek. Jednak jego wybitne wyniki miały dopiero nadejść – po 50. roku życia triumfował w prestiżowym turnieju w Baden-Baden, zostawiając za sobą takie szachowe gwiazdy jak Louis Paulsen i Wilhelm Steinitz.

Anderssen kontynuował aktywną grę na wielkich turniejach aż do końca życia, zdobywając jeszcze kilka prestiżowych nagród. Zmarł dziewięć lat po triumfie w Baden-Baden na zawał serca, a swoje ostatnie miejsce spoczynku znalazł na cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.

Charakterystyka gry

Niewielu szachistów miało tak znaczący wpływ na rozwój gry królewskiej, jak Adolf Anderssen. Tym bardziej, że w tamtych dawnych czasach nie tylko nie było komputerów, ale brakowało również solidnych prac teoretycznych.

Szachista z Wrocławia zaczął rozumieć strategię gry już w młodym wieku dzięki książce ówczesnego mistrza i teoretyka Louisa-Charlesa Mahé, która została nazwana „Fifty Games of Chess: A Selection from the Match Games Played by La Bourdonnais and McDonnell in 1834”. Postępy Adolfa były powolne, ale jego wytrwałość przyniosła owoce. Jego styl był agresywny, atakujący lub, jak wtedy mówiono, romantyczny. Wśród romantycznych szachistów XIX wieku Anderssen bez wątpienia był najlepszy. Ten styl gry charakteryzował się ofiarami, agresywnymi atakami i sprytnymi kombinacjami, które miały doprowadzić do mata za wszelką cenę.

Kiedyś to Anderssen niespodziewanie wykonał pierwszy ruch pionkiem na a3, co nie jest uważane za mocny początek. Jednak w XXI wieku polski arcymistrz Krzysztof Duda powtórzył ten ruch podczas Pucharu Świata i zdołał wygrać partię. Możliwe, że to właśnie studiowanie partii Anderssena zainspirowało Dudę do tego zaskakującego posunięcia. Pomysły Adolfa żyją więc nawet w XXI wieku, kiedy szachy osiągnęły niesamowity rozwój.

Oczywiście romantyczny styl wrocławskiego szachisty-matematyka załamał się podczas pojedynku z Morphym, kolejnym geniuszem, który wyróżniał się jeszcze głębszym rozumieniem pozycji. Jednak to był tylko epizod, wszystko mogło potoczyć się inaczej, gdyby Adolf trochę dokładniej obliczał swoje ruchy.

Podsumowanie 

Jeden z najsilniejszych szachistów XIX wieku pochodził z Wrocławia i niemal całe życie spędził w stolicy Dolnego Śląska, gdzie zarabiał na życie. Anderssen przeszedł do historii nie tylko dzięki swojej genialności w ataku, ale także uczciwości i szlachetności – cechom, które cenili nawet jego najwięksi przeciwnicy. Anderssen imponował także głębokim zrozumieniem zarówno szachów, jak i matematyki, co świadczy o wyjątkowej elastyczności intelektualnej. Był człowiekiem, który potrafił skupić się na rozwiązywaniu problemów, nie idąc wbrew swojej naturze badacza.

Ścieżka życiowa Adolfa podkreśla rzadką umiejętność łączenia mistrzostwa w kilku dziedzinach nauki. Matematyka pomogła Anderssenowi dostrzec właściwe szachowe posunięcia i dokonać dokładnego obliczenia możliwych opcji. Pamięć o Anderssenie jest nadal pielęgnowana we Wrocławiu poprzez coroczny memoriał poświęcony jego pamięci oraz inne turnieje szachowe dla dzieci. I ogólnie takie memoriały są dobrą tradycją. Na przykład w Winnicy na Ukrainie odbywa się turniej pamięci Anatolija Melnyka.

More from author

Fundacja «Ukraina»: historia sukcesu i misja

Fundacja „Ukraina” we Wrocławiu stała się jednym z najbardziej znaczących ośrodków wsparcia dla migrantów na Dolnym Śląsku. Jej zespół pracuje zarówno z tymi, którzy...

Fundacja «Zobacz mnie»: gdy wsparcie wykracza poza pomoc finansową

Są organizacje, które pomagają nie tylko materialnie, ale wkładają w swoją misję całe serce. Poświęcają swój czas, okazują uwagę i szczerą troskę. Właśnie tak...

Operatorzy śluz na Odrze: praca, która utrzymuje Wrocław na powierzchni

Na pierwszy rzut oka operator śluzy to ktoś, kto po prostu naciska dźwignie i przyciski. Ale w rzeczywistości ta praca wymaga precyzji snajpera, spokoju...
....... .