Edukacja zaczęła się aktywnie rozwijać dopiero w XX wieku. Było to spowodowane uzyskaniem przez Polskę niepodległości od cesarstwa niemieckiego. W tym czasie polskie władze starały się zachować swoją tożsamość wszelkimi sposobami i wszyscy rozumieli, że można to zrobić poprzez system edukacji, pisze wroclaw.one.
Jeśli zagłębimy się w historię, dowiemy się, że pierwszy uniwersytet w Polsce został otwarty w Krakowie w 1364 roku. Początkowo oferował on wykształcenie prawnicze i medyczne, a później otwarto wydział teologiczny.
Później szkoły protestanckie pochodzące z Włoch, Niemiec i Szwajcarii rozprzestrzeniły się po całej Polsce. Głównym kierunkiem kształcenia w tych szkołach było duchowieństwo.
XII wiek był trudnym okresem dla sektora edukacji, ponieważ terytorium Polski zostało dosłownie rozdarte przez trzy państwa: dwie części Polski stały się własnością Prus i Austrii, a trzecia część została przejęta przez Rosjan. Na pozytywne zmiany trzeba było czekać ponad sto lat.
Lwów
Narodziny Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu sięgają korzeniami Lwowa. To właśnie tutaj w 1881 roku powstała Królewska Szkoła Weterynaryjna, którą założył profesor Piotr Seifman. Później szkoła została zreformowana i przekształcona w uniwersytet.
W 1909 roku szkoła uzyskała pełne prawa akademickie, a w 1922 roku została przemianowana na Akademię Medycyny Weterynaryjnej. Rok później Helena Jurgielewiczowa została pierwszą kobietą, która otrzymała tytuł lekarza weterynarii.

Akademia Medycyny Weterynaryjnej cieszyła się dużą popularnością wśród studentów. Na uczelni pracowali tak znani profesorowie jak Zygmunt Markowski, Antoni Bant, Gustaw Poluszyński, Aleksander Zakrzewski czy Tadeusz Olbrycht. Wybuch II wojny światowej zmienił jednak całe życie uczelni i jej pracowników.
Początkowo Akademia została przemianowana na Lwowski Instytut Weterynaryjny, a podczas okupacji niemieckiej instytucja stała się Państwowym Instytutem Medycyny Weterynaryjnej. Wydawało się, że instytucja edukacyjna nie była zaangażowana w działalność zawodową, ponieważ nie było wokół niej żadnych wiadomości poza zmianami nazw.
Po wojnie Lwów stał się częścią radzieckiej Ukrainy, kadra dydaktyczna uczelni musiała opuścić swoje miejsce pracy. Część z nich przeniosła się do Krakowa, a część do Wrocławia.
Wrocław
Większość wykładowców natychmiast rozpoczęła pracę na Politechnice Wrocławskiej, gdzie utworzono Wydział Medycyny Weterynaryjnej. Pierwszym dziekanem został Zygmunt Markowski, który był rektorem Lwowskiej Akademii Medycyny Weterynaryjnej.

To właśnie Markowski walnie przyczynił się do powstania przyszłego Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Wraz z kolegami rozpoczął rozbudowę Wydziału Medycyny Weterynaryjnej, który pod koniec pierwszego roku akademickiego liczył 18 katedr.
Markowskiemu pomagali koledzy ze Lwowa. Warto dodać, że Zygmunt Markowski urodził się na ziemi lwowskiej, gdzie cieszył się uznaniem wśród nauczycieli i studentów jeszcze w okresie powojennym. Zmarł w zacnym wieku w 1951 roku. W tym samym roku otwarto Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.
Utworzenie uniwersytetu
Za życia Zygmunta Markowskiego polskie Ministerstwo Oświaty badało możliwość utworzenia nowej instytucji edukacyjnej we Wrocławiu kosztem kilku wydziałów Politechniki Wrocławskiej. Powodem było utworzenie na uczelni Wydziału Medycyny Weterynaryjnej, co zwiększyło liczbę studentów. Tylko w 1945 r. na studia weterynaryjne zgłosiło się 302 kandydatów.
Początkowo uważano, że Wydział Weterynaryjny powinien uzyskać niezależny status i stać się odrębnym instytutem, jednak później pomysł ten został odrzucony, ponieważ utrzymanie instytucji nie było ekonomicznie opłacalne.
Dopiero w 1951 r. powrócono do pomysłu utworzenia nowej instytucji szkolnictwa wyższego. We Wrocławiu powstała Wyższa Szkoła Rolnicza. Nowa uczelnia składała się z czterech wydziałów: Rolniczego, Weterynaryjnego, Melioracji Wodnych i Zootechnicznego.

Powstanie nowej instytucji edukacyjnej nie tylko odciążyło Politechnikę Wrocławską, ale także stworzyło warunki do konkurencji między instytucjami szkolnictwa wyższego. Otworzyło to przed studentami nowe możliwości wyboru przyszłego zawodu. Co więcej, uniwersytet stał się później akademią rolniczą, co przyciągnęło dużą uwagę przyszłych studentów.
Już sama nazwa sprawiła, że uczelnia stała się bardzo popularna wśród nowych studentów. Na Akademii Rolniczej chcieli studiować Polacy z całego kraju. Ponadto jej absolwenci stawali się czołowymi specjalistami w kraju, co jest również ważnym aspektem życia instytucji.
Richard Badura, znany polski lekarz weterynarii, osiągnął niezwykłe sukcesy w chirurgii i traumatologii, zajmując się rehabilitacją zwierząt po złamaniach kończyn. W rezultacie został rektorem Akademii Rolniczej i pracował na tym stanowisku przez 12 lat. Za jego kadencji uczelnię ukończyli znani weterynarze i inżynierowie naszych czasów.
Jan Buri, absolwent Akademii, przez ponad 20 lat pracował w Najwyższej Izbie Kontroli w Polsce i osiągnął wielki sukces w dziedzinie inżynierii. Akademię ukończył również Bolesław Didyk, znany w Polsce budowniczy kanałów.
Już w 2006 roku uczelnia stanęła w obliczu nowej reformy edukacji – przemianowano ją na Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu (choć pierwotnie nazywała się Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu). Uczelnia posiada 5 wydziałów, w tym Wydział Medycyny Weterynaryjnej.
Pierwszy rektor
Niewykluczone, że stanowisko rektora nowo powstałej uczelni przypadłoby Zygmuntowi Markowskiemu, ale tak się nie stało. Mimo sędziwego wieku do końca był oddany swojej pracy. Tak się jednak złożyło, że Markowski zmarł w wieku 79 lat. Stanowisko rektora zaproponowano wówczas Stanisławowi Tołpie, wybitnemu botanikowi.
Stanisław Tołpa urodził się 3 listopada 1901 r. w Rudzie Łańcuckiej. Po ukończeniu szkoły średniej otrzymał wykształcenie teologiczne, a następnie podjął studia w zakresie nauk ścisłych na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Ukończył je z wyróżnieniem i uzyskał tytuł doktora nauk.
Następnie Tołpa pracował jako nauczyciel biologii w Publicznym Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki w Kaliszu. Pracował tam do wybuchu II wojny światowej, kiedy to musiał zamienić strój nauczyciela na mundur wojskowy. W czasie wojny trafił nawet do niewoli, z której jednak udało mu się powrócić.

Po II wojnie światowej powrócił do Wrocławia, gdzie został dziekanem Wydziału Rolniczego. W 1948 r. Stanisław Tołpa otrzymał tytuł profesora.
W 1951 r. był jednym z organizatorów szkoły rolniczej we Wrocławiu, a kilka miesięcy później został kierownikiem Wyższej Szkoły Rolniczej. Pracował na tym stanowisku prawie trzy lata i zrezygnował, bo chciał zająć się pracą naukową.
Całe swoje życie naukowiec poświęcił badaniom torfu w Europie. Stanisław Tołpa twierdził, że podczas swoich wypraw odkrył biologiczną aktywność torfu, która pomoże w walce z poważnymi chorobami. W rezultacie opracowano lek Tołpy zapobiegający rakowi. Opracowanie tego leku zajęło lata, ale nigdy nie został on zatwierdzony przez Ministerstwo Zdrowia.
Po przejściu na emeryturę Stanisław Tołpa kontynuował prace nad rozwojem leku. Ostatecznie przekazał uniwersytetowi patent na jego dalszą produkcję. Naukowiec zmarł w 1996 roku.
W 2005 roku imieniem Stanisława Tołpy nazwano park we Wrocławiu, a także szkołę przy ulicy Orzechowej. Kto wie, może w przyszłości badania Tołpy pozwolą ludzkości pokonać raka.
